środa, 24 września 2014

Kocham go!!!

Pewnego dnia szlam sobie do sklepu, i ujrzałam  tam plakat nie przyjrzałam się dokładnie ale było tam napisane "One direction w Polsce 21.10.2014 r. w Poznaniu", zachwyciło mnie to bardzo więc postanowiłam sobie że muszę być na ich koncercie i poznać Nialla ale nie wiedziałam jak zebrać pieniądze na ten koncert...
 -Mam pomysł! - Krzyknęłam z radością  
-Będę rozdawać ulotki :D i nazbieram te marne 240 zł
Nagle weszła do mego pokoju mama i spytała się mnie: - Co to za wrzaski ?
A ja na to - To ja mamo przepraszam :(
- A co cię tak uszczęśliwiło ? - Spytała się mnie mama
- Po prostu wiem jak mogę zarobić na koncert 1D - Odpowiedziałam
- A po co masz zarabiać jak ja mogę ci dać
- na serio ???!!!
- Tak , tak. A ile na ten koncert i Gdzie on jest?
- 240 zł i jest w Poznaniu :/
- Ile????!!! i gdzie!!???
- 240 i w  Poznaniu :( . No przepraszam trudno nie pojadę :(
- Hallo, hallo czy ja powiedziałam że nie pojedziesz??
- No nie ale krzyczysz na mnie
- Oj Kasiu, Kasiu , Kasiu ...
- Co?
- Dostaniesz te pieniądze ale z kim tam jedziesz?
- Dziękuje!!!!!!!! ale no właśnie nie wiem z kim... , może z Karolina albo z Wiktorią ...
- To popytaj się ich a tata was tam zawiezie, ale właśnie kiedy on  jest?
- 21 października :/ - Odpowiedziałam ze smutkiem i tak samo ze szczęściem
                                   

                                          " Kogo wziąć? "

- Kogo mam wziąć ? - Zastanawiałam się prawie godzinę
- Wiem zadzwonię do Kary i Wiki tak jak mi radziła mama :D - odpowiedziałam z zachwytem i zaczęłam  do nich dzwonić
- tydddddddd ... tydddddd ... tyddd ... Cześć tu Kar... - Karolina nie odbiera to zadzwonię do Wiki ona na pewno odbierze
- tydddd... tyddd , Hallo - odebrała
-No cześć pojedziesz ze mną i z moim tatą do Poznania na koncert One Direction?
-Hej! do Poznania... nie wiem czy mi mama pozwoli, a tak w ogóle jest koncert 1D Niallka mego!!! :D
- I mojego XD
- tak, tak XD
- Wika to spytaj się mamy bo muszę mieć odpowiedź. jak by co jedziemy za tydzień 21.10 i kosztuje on 240 zł :/
- ok ok... Ile!!!!?
-240 zł... Zareagowałaś jak moja mama XD
-hahahaah XD dobra spytam się mamy... MAMO MOGĘ JECHAĆ NA KONCERT 1D Z KAŚKĄ I JEJ TATĄ DO POZNANIA??? - KIEDY?? - ZA TYDZIEŃ 21 - OK MOŻESZ A ILE KASY? - 240 ZŁ - OK- DZIĘKI, pozwoliła mi!!!!!
-takkkk!!!! , to jedziemy ?! :D
- No jasne!

                                                 "Tydzień później"

-Kiedy Wika przyjdzie - rozmyślałam, i nagle dzwonek o  pętał dom
- No wreście -powiedziałam
-Nooo :D , to kiedy ruszamy?
- Zaraz masz ciuchy ?
-Mam. a kiedy wracamy tak w ogóle?
- Za dwa dni
-To super!
-O cześć tato ruszamy? - jak rozmawiałyśmy z Wiktorią przyszedł mój tata
- Tak, ubierajcie się jest zimno - odpowiedział mi ojciec
 Po wejściu do samochodu ruszyliśmy i jechaliśmy tak ok. 3/4 godziny, ale dojechaliśmy
-aaaaa!!!!!!! super!!! już słychać głos ich !!!! - mówi do mnie z zachwytem Wiktoria
-nooo!!!! - odpowiedziałam jej
-Trochę się spuźniliśmy- westchnął tata
- No troszkę :D - Z uśmiechem ja z Wiktoria powiedziałyśmy
i pobiegłyśmy kupować bilety.
                                           

                                 "Na koncercie"

Takk!!!!- Krzyknęłyśmy razem i zaczęłyśmy śpiewać i tańczyć na koncercie aż  nagle podeszli do nas Niall i Zayn, Niall podszedł do  mnie i poprosił mnie do tańca a to samo zrobił Zayn tylko że do Wiktori.
 Tańczylo mi się wspaniale ale Niall i Zayn musieli iść śpiewać bo bez nich nie było one direction, ale przed pójściem Niall szepnął mi do ucha : - super mi się tańczyło z tobą, wiem zabrzmi to dziwnie ale kocham cię.
I dał mi swój numer, tak się ucieszyłam bo ja go też kocham <3
   Opowiedziałam o wszystko Wiktorii a ona mi powiedziała że Zayn to samo jej powiedział i dał też jej jego numer, i na dodatek powiedziała mi że woli teraz Zayna niż Nialla, strasznie się ucieszyłam i z Wiktorią poszłyśmy słuchać, śpiewać i tańczyć.
                             

                                                    "Po koncercie"

Po koncercie zadzwoniłyśmy do nich:
-tyddddd ... tydddd ... Hallo , Kasia? - Powiedział Niall
- Yes, yes ( tak, tak) to ja - odpowiedziałam
- Och... tęskniłem
-Ja też       
- Kocham cię Kasia
- Ja ciebie też Niallku
- Kasia... Będziesz moja girlsfriends? , raczej moją dziewczyna?
- Tak , oczywiście kochanie
- TAK!!!! myślałem  że mi odmówisz
- :D Cooo??? ja tobie ??! hahahaha oczywiście  że nie głuptasie
Niall się zarumienił : - A umówimy się na jutro ?
- Oczywiście !!!- odpowiedziałam z zachwytem - muszę kończyć papatki kotku :* - powiedziałam i poszłam spać.
   Następnego dnia Kasia spotkała się z Niallem i pocałowała go na przywitanie.
- Hej kociaku mrrrr - powiedziałam z podnieceniem
- Hello kiciu chodź do hotelu - zaproponował mi Niall i złapał mnie za tyłek.
- Nie pozwalaj se za dużo- odpowiedziałam - A i nie mogę, przyszłam jedynie dzisiaj się tylko z tobą pożegnać bo wyjeżdżam za godzinę :'(. - z przykrością mu powiedziałam .
- A ha to szkoda powiec mi gdzie mieszkasz to będę cię odwiedzać.
Szepnęłam mu do ucha  i pobiegłam do mojego ojca i Wiktorii, a on krzyczał za mną "żegnaj przyjadę do ciebie!!!", a ja udając że nie słyszę biegłam nie patrząc do tyłu.Potem weszłam do samochodu i pojechałam.
                       

                                      "W samochodzie"

W samochodzie wynurzałam się Wiktorii, a ona mi powiedziała : - O jeju przeżyjesz, on do ciebie przyjedzie i będziesz szczęśliwa. A wiesz co ja robiłam z Zaynem .... poszliśmy do hotelu i miałam z nim pierwszy raz <3 .  Było cudownie, ale szybko się skończyło bo musiałyśmy przecież już  jechać i on mi też powiedział że przyjedzie do mnie i podałam mu mój adres.
- Ooo to super ja myślę że też będę mieć z Niallem pierwszy raz :3 - Odpowiedziałam Wice.
 I akurat przyjechaliśmy do domu, a resztę to mój mały sekret ...


I jak wam się podobało :3 :D 

Proszę o komentarze :* 



1 komentarz: